VolvoXC40

TEST CAR OF THE YEAR 2018: VOLVO XC40

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Volvo XC40

Gdzie: Dorotowo

Kiedy: 31.01–1.02.2018

Ile: 150 km

Efektowna a jednocześnie elegancka sylwetka, wysoki poziom bezpieczeństwa, wysmakowane wnętrze wykończone wysokiej jakości materiałami, pojemne schowki, komfort jazdy, wygląd, właściwości terenowe, komfort jazdy, oszczędne silniki, jakość wykonania

Nie tak responsywny układ kierowniczy jak u rywali

Do rywalizacji w segmencie kompaktowych SUV-ów premium wkracza kolejny dobrze przygotowany zawodnik – Volvo XC40. Szwedzki debiutant będzie musiał się zmierzyć z wyjątkowo trudnymi rywalami z postaci Audi Q3, BMW X1 oraz Mercedesa GLA, jak też Jaguarem E-Pace czy Range Roverem Evoque. Atutów mu jednak nie brakuje.

Zadziorny SUV

XC40 to najmniejszy SUV w gamie Volvo. Ten kompaktowy model oparto na nowej skalowalnej platformie CMA (Compact Modular Architecture), która w przyszłości będzie bazą dla nowych modeli marki, w tym hybryd i pojazdów elektrycznych. Nowy model jest 26 cm krótszy od XC60 (442,5 cm) i ma od niego 16 cm mniejszy rozstaw osi (270 cm), ale za to szerokość i wysokość nadwozia jest bardzo zbliżona. W efekcie XC40 jest jednym z szerszych i wyższych modeli w segmencie. Może też pochwalić się ponadprzeciętnie wysokim prześwitem (21,1 cm) oraz wysokim osadzeniem siedzisk foteli, które zamontowano o 2–3 cm wyżej niż w Audi i BMW.

Za kształty nadwozia XC40 odpowiadał inny stylista niż w przypadku większych SUV-ów w Volvo. Dzięki temu nowość szwedzkiej marki nie jest zmniejszoną w skali kopią większych SUV-ów. Ma więcej własnego, świeżego i zadziornego stylu, podkreślonego m.in. przez bardziej agresywnie narysowane reflektory, pionową osłonę chłodnicy, oryginalny kształt słupka C i ściętą tylną szybę. Nowość Volvo jest też pierwszym modelem marki, w którym możemy zamówić dwukolorowe malowanie nadwozia. Nie mamy jednak pełnej swobody w doborze kolorów. Wersję Momentum możemy zamówić wyłącznie z białym dachem a R-Design z czarnym.

Szeroka gama

We wnętrzu XC40 miejsca jest zaskakująco dużo, biorąc pod uwagę kompaktowe rozmiary zewnętrzne. Jest tu schludnie i elegancko. Materiały wykończeniowe i ich kolorystykę dobrano ze smakiem. Deskę rozdzielczą okrojono do minimum z przycisków i pokręteł. Na środkowej konsoli dominuje ustawiony pionowo 9-calowy wyświetlacz dotykowy systemu multimedialnego. To poprzez niego możemy nie tylko śledzić wskazówki nawigacji, ale też sterować systemem audio, klimatyzacją czy ustawieniami jazdy samochodu. Za kierownicą zamontowano 12,3-calowy wyświetlacz zegarów. W porównaniu z XC60 konsola środkowa jest wyraźnie niższa i nie tak rozbudowana. Zakomponowano w niej otwarte schowki (w opcji jest tu ładowarka indukcyjna) i uchwyty. W XC60 można je zasunąć. Aby włączyć silnik nie korzystamy już z pokrętła na środkowej konsoli, jak w XC60, a przycisku Start obok kolumny kierownicy.

Volvo XC40 jest dostępne w czterech wersjach wyposażenia: Standard, Momentum, Inscription oraz R-Design. Różnią się one m.in. rodzajami tapicerek, jakie możemy zamówić. Najszerszą gamę znajdziemy w wersji Inscription, gdzie do wyboru mamy białą, beżową lub czerwoną skórę. Za to jedynie w wersji R-Design możemy zamówić dolną część kabiny wykończoną niezwykle efektownym soczystopomarańczowym filcem.

Dwa z sześciu

Na razie Volvo XC40 jest dostępne w dwóch wersjach silnikowych, z 2-litrowym dieslem o mocy 190 KM (D4) lub turbodoładowanym 2-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 247 KM. Obie jednostki przenoszą napęd na cztery koła poprzez 8-biegową automatyczną skrzynię biegów. W połowie roku pojawią się w gamie nowe jednostki (patrz tab.), w tym również pierwsza w Volvo benzynowa jednostka trzycylindrowa T3. Ma ona pojemność 1,5 litra, moc 150 KM i przenosi napęd wyłącznie przez skrzynię mechaniczną na przednią oś. W 2019 roku pojawi się jeszcze diesel D2 o mocy 122 KM, ale to zapewne nie będzie koniec nowinek w gamie Volvo. Warto zaznaczyć różnice w konstrukcji zawieszenia. Podstawowe wersje mają belkę skrętną z tyłu, a bogatsze warianty zawieszenie wielowahaczowe. Co więcej zawieszenie wersji R-Design jest zestrojone nieco sztywniej niż pozostałych wersji w gamie.

Bezpieczeństwo priorytetem

Najmniejszy SUV Volvo nie odstaje od swoich większych kuzynów w zakresie bezpieczeństwa. W każdym egzemplarzu jest montowany seryjnie pakiet City Safety, który wykrywa na drodze inne obiekty, pojazdy, pieszych i zwierzęta, inicjując w odpowiednim momencie hamowanie. Volvo chwali się, że może uniknąć wypadku do różnicy prędkości 65 km/h z danym obiektem na drodze. Standardem w XC40 jest też system automatycznego hamowania na lewoskrętach oraz układ utrzymania pasa ruchu. Gdy kierowca zawaha się z decyzją, systemy samochodu potrafią przejąć częściową kontrolę nad autem i zmienić tor jazdy w celu uniknięcia zderzenia. Kierowca jest jednak priorytetem i gdy podejmie odmienny manewr niż zaplanował, system ten ostatni się dostosuje. W wyższych wersjach znajdziemy także system Pilot Assist, umożliwiający półautonomiczną jazdę drogami szybkiego ruchu do prędkości 130 km/h.

Systemy Volvo mogą wpłynąć na wzrost bezpieczeństwa także innych uczestników ruchu. W momencie, gdy wykryją one szybko zbliżający się pojazd z tyłu, tylne światła XC40 zaczynają intensywnie mrugać, aby ostrzec kierowcę pojazdu za nami. Gdy system uzna, że zderzenie jest nieuniknione, puszczają hamulce, a pasażerowie Volvo są mocno dociskani do foteli.

Mocna oferta

Volvo XC40 z silnikiem T5 kosztuje od 185,4 tys. zł, a diesel D4 startuje z ceną od 170 950 zł. Audi Q3 z dieslem o podobnej mocy jest 4 tys. zł tańsze, jednak wyraźnie gorzej wyposażone w standardzie. Wiosną pojawią się w produkcji znacznie tańsze warianty Volvo. Model z 3-cylindrowym silnikiem o mocy 150 KM będzie kosztował od 127,4 tys. zł.

Volvo XC40 jest pierwszym modelem tej marki oferowanym w usłudze abonamentowej Care by Volvo proponowanej na okres 24 miesięcy. W tym czasie nie musimy się już troszczyć o koszty przeglądów, ubezpieczenia i wymiany opon. W dodatku nie musimy się przejmować dojazdem do serwisu. Raz w roku Volvo uczyni to za nas w usłudze door to door. Co więcej, mamy możliwość wypożyczenia do 14 dni w ciągu roku innego, większego modelu Volvo, który może się sprawdzić podczas dalszych rodzinnych wypraw. Usługa Care by Volvo kosztuje 2399 zł netto miesięcznie. Roczny przebieg jest jednak limitowany do 20 tys. km. Inną nowinką jest usługa Volvo On Call, który umożliwia zdalny dostęp do samochodu zaufanym osobom poprzez aplikację w smartfonie. Aplikacja pozwala też zlokalizować pojazd, zdalnie włączyć silnik i ogrzewanie, sprawdzić zasięg i parametry pojazdu.

O sukcesy sprzedażowe modelu XC40 się nie martwimy. Pozostają tylko obawy, czy Volvo nie stanie się ofiarą własnego sukcesu. Spore zainteresowanie wszystkimi modelami powoduje wydłużanie okresu oczekiwania na samochody, a to może zniechęcać niektórych klientów. Sytuację ma poprawić uruchomienie produkcji w Stanach Zjednoczonych i jej rozwój w Chinach, co może odciążyć europejskie fabryki.

A. D.

Print Friendly