Fiat Tipo SW

Kombi fiatowskiego bestsellera

Kto: Zdzisław Podbielski

Co: Fiat Tipo SW S-Design 1.6 MultiJet 16V

Gdzie: Warszawa i okolice, Lublin

Kiedy: 15–21.06.2018

Ile: 870 km

Estetycznie zewnętrznie wyglądające nadwozie, duża przestrzeń użyteczna, dobra dynamika, niewielkie zużycie paliwa, konkurencyjna cena w stosunku do pojazdów tego segmentu innych marek.

Średniej jakości materiały użyte do wykonania wnętrza nadwozia.

FIAT do niedawna nie mógł pochwalić się sukcesami sprzedaży na polskim rynku. Dopiero model Tipo zmienił sytuację. Pojawił się na genewskim salonie samochodowym w marcu 2016 r. i to od razu w trzech odmianach nadwoziowych: sedan, hatchback i kombi.

Wcześniej, bo w lutym wspomnianego roku, prezentacja Tipo w odmianie nadwoziowej sedan odbyła się w Warszawie. Przedstawiciele Fiata w Polsce zapowiedzieli sukces handlowy tego modelu, akcentując jego walory użytkowe w odniesieniu do przystępnej ceny.

W drugiej połowie 2016 r. na polski rynek wszedł hatchback, a na początku 2017 r. weszło kombi. Przedstawiamy drugą z wymienionych odmian nadwoziowych Tipo, wyróżnioną oznaczeniem SW, będącym skrótem literowym angielskiej nazwy Station Wagon, czyli kombi. Jeśli o nazwie wspominam to warto dodać, że FIAT nadaje nazwy lub oznaczenia nowym modelom, czerpiąc z nazewnictwa wcześniej produkowanych pojazdów. Tak też jest w przypadku Tipo. Pojazd o tej nazwie był wytwarzany od 1988 r., dobrze przyjęty przez odbiorców, nawet wybrany europejskim samochodem roku – Car of the Year.

Rodzinę nowego Tipo zaprojektowało włoskie Centro Stile Fiat i zbudowano w Turcji wraz z Tofas R & D. Producent wskazuje, że samochody są mocne i niezawodne. Dodajmy o nieskomplikowanej konstrukcji i bardzo funkcjonalnie. Ta druga z wymienionych właściwości w największym zakresie dotyczy odmiany SW.

Przy długości całkowitej 4571 mm i szerokości (bez lusterek zewnętrznych) 1792 mm kombi ma duże wnętrze nadwozia. Z przodu dwa indywidualne fotele, a z tyłu mogą wygodnie siedzieć trzy osoby, gdyż szerokość kanapy wynosi 1360 mm, i mają wystarczające miejsce na nogi. Kanapę tylną opracowano z uwzględnieniem w szerokim zakresie potrzeb użytkownika pojazdu. Podzielono ją na dwie części w proporcji 60:40 – dwie części siedziska i oparcia można niezależnie składać. Siedzisko odchyla się w pion i w jego miejsce kładzie oparcie. Wtedy uzyskujemy równą płaszczyznę z podłogą bagażnika i przestrzeń na przewożenie bagażu ma długość aż 1800 mm. Podstawowy bagażnik też może zadowalać objętością 550 dm3. Dostęp do przestrzeni bagażowej odsłaniają unoszone duże drzwi w ścianie tylnej nadwozia. Przestrzeń ta ma regularny kształt sześcianu, gdyż za wypukłościami nadkoli są wnęki na przewożenie drobnych przedmiotów. Pod podłogą bagażnika ułożono zapasowe koło, ale trzeba za nie dodatkowo zapłacić – za dojazdowe 350 zł, za pełnowymiarowe 450 zł.

Oprócz dużego bagażnika jadący mają miejsca na podręczne przedmioty. Ci z przodu mogą korzystać z wgłębień w tunelu środkowym, biegnącym pomiędzy przednimi fotelami. Przed przednim pasażerem w tablicy rozdzielczej jest schowek zamykany wieczkiem. W czterech drzwiach są kieszenie – w przednich większe, w tylnych mniejsze, a w oparciach przednich foteli wszyto kieszenie przydatne pasażerom siedzącym z tyłu.

Przebywając we wnętrzu nadwozia, możemy zrozumieć, dlaczego ten pojazd jest tańszy od odpowiedników z innych firm. Ma wszystkie nowoczesne rozwiązania, ale materiały użyte do wykonania wnętrza nadwozia są miernej jakości. Najbardziej widać to na przykładzie tablicy rozdzielczej, wykonanej z tanich plastików, a i architektura tej tablicy do nowoczesnych nie należy. Mimo to wyposażono ją w potrzebne wskaźniki, przełączniki i przyciski do sterowania różnymi funkcjami. W osi środkowej tablicy rozdzielczej zamontowano dotykowy ekran 7-calowy, na którym wyświetlane są liczne funkcje multimedialne umożliwiające, jak to określa producent: bytność zawsze ze światem dzięki usługom Uconnect, obejmującym też sterowanie radiem, a także wyświetlany jest obraz z tylnej kamery przydatny w czasie jazdy do tyłu. Sterowanie radiem powtórzone też jest przyciskami umieszczonymi na ramionach koła kierownicy. Pomiędzy dwoma podstawowymi wskaźnikami: prędkościomierzem i obrotomierzem, umieszczono – inny niż ten dotykowy – wyświetlacz, np. temperatury zewnętrznej, cyfrowy prędkościomierz (bardzo przydatny i czytelny), wyświetlane są komunikaty ostrzegawcze, licznik kilometrów i wskaźnik sugerowanej zmiany biegów.

Kierowca ma wygodne miejsce, dobrze ukształtowany fotel z regulacją kąta pochylenia oparcia, regulacją wzdłużną i wysokości. Jeśli do tego dodamy istniejącą regulację ustawienia kolumny kierownicy – kątową i poosiową to – kierowca niezależnie od wzrostu obierze sobie wygodną pozycję. Ze swojego miejsca ma też dobrą widoczność przez szyby i w lusterkach zewnętrznych o dużej powierzchni. Ergonomicznie rozmieszczono urządzenia sterowania pojazdem, które działają precyzyjnie. Dotyczy to również wspomagania układów – kierowniczego i hamulcowego.
Wyżej wymienione udogodnienia sprawiają, że prowadzenie pojazdu jest łatwe. Tym bardziej że wykazuje się on stabilnością w ruchu, dobrą dynamiką, najbardziej odczuwalną od trzeciego do piątego biegu, i niewielkim zużyciem paliwa. To zużycie podczas eksploatacji pojazdu (odpowiadające tzw. cyklowi mieszanemu: miasto/poza miastem, jest większe, niż podaje producent w dokumentacji, ale jego wartość nieco powyżej 5 dm3/100 km to doskonały wynik.

Prezentujemy samochód o najwyższym poziomie wyposażenia, tak kompletowane pojazdy zazwyczaj producent udostępnia do tzw. testu. Warto jednak podać, że Tipo oferowany jest w czterech poziomach wyposażenia, określanych: Pop, Easy, Lounge i S-Design. Warto dlatego podać, bo we wszystkich czterech poziomach jest jednakowe wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. A więc: dwie przednie poduszki powietrzne, dwie boczne, dwie kurtynowe, cały pakiet systemów wspomagających jazdę kierowcy oczywiście z ABS, ESC, Hill Hold Control i wiele innych. Jest też system monitorowania ciśnienia powietrza w oponach. Dziwić może natomiast, że w podstawowym wyposażeniu (Pop) są tylko dwa zagłówki tylne, a przecież samochód jest 5-osobowy.

LF

Print Friendly