W przyszłym roku w gamie pojawi się przedłużony, 7-miejscowy wariant Santa Fe XL.

Czwórka na piątkę

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Hyundai Santa Fe 2.0 CRDi

Gdzie: Kielce

Kiedy: 12–13.06.2018

Ile: 100 km

Ergonomia wnętrza, jakość materiałów i wykończenia, komfort jazdy, wyciszenie.

Samochód nie nadaje się do dynamicznej jazdy w zakrętach.

Hyundai nie powiela już rozwiązań podpatrzonych u konkurentów, ale sam wprowadza nowinki techniczne, których nie ma żaden z rywali. Doskonałym przykładem jest debiutujący nad Wisłą Hyundai Santa Fe czwartej generacji.

Pierwsza generacja Hyundaia Santa Fe pojawiła się w 2001 roku. Od tej pory sprzedano w Europie ok. 400 tys. SUV-ów trzech generacji, jednak w Polsce model ten zawsze stanowił tło dla europejskich SUV-ów segmentu D. Zupełnie inaczej wygląda to poza Europą, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych, gdzie model okupuje czołówki sprzedaży w swoim segmencie. Zobaczmy, co oferuje czwarta generacja tego modelu.

Wreszcie wygląda

Santa Fe przy długości 477 cm jest 29,5 cm dłuższe od kompaktowego Tucsona i 7 cm dłuższe od poprzednika. Zwiększył się rozstaw osi o 6,5 cm, ale szerokość i wysokość pozostały w zasadzie takie same. Nowy model wyraźnie zrywa z wyglądem poprzedników. Wyróżnikiem pojazdu stały się modne ostatnio podwójne reflektory, które znajdziemy m.in. w Konie, oraz kaskadowa osłona chłodnicy. Większe przeszklenie nadwozia, w szczególności w tylnej części, sprawia, że nadwozie wygląda na optycznie lżejsze, ale jednocześnie nieco drapieżnie i elegancko.
Jeszcze ciekawiej jest w środku. Co prawda wnętrze Hyundaia nie atakuje nas onieśmielającym designem i nowoczesnymi formami, ale oferuje dokładnie to, do czego pojazd został stworzony. Jest tu przytulnie, nie brakuje praktycznych schowków, wejść USB oraz wygodnych uchwytów na kubki. W standardowej wersji na środkowej konsoli zamontowano pięciocalowy, monochromatyczny wyświetlacz TFT z radiem, złączem Bluetooth i wejściem USB. Dodatkowy siedmiocalowy, kolorowy wyświetlacz zamontowano pośrodku tablicy zegarów. W wyższych wersjach na środkowej konsoli znajdziemy kolorowe wyświetlacze o przekątnej 7 i 8 cali. Dobre wrażenie robi wyświetlacz Head-Up Display (HUD), który wyświetla wirtualny obraz o przekątnej 8,5 cala na przedniej szybie. Dostępna jest też bezprzewodowa konsola ładowania. Jakość materiałów w kabinie, ich spasowanie i wykonanie stawia Hyundaia nie tylko w czołówce SUV-ów marek popularnych, ale i osiąga poziom niektórych modeli segmentu premium, co wi ym dodatkiem w bagażniku może być możliwość składania oparć kanapy drugiego rzędu, używając przycisków na boku bagażnika. Przyda się również gniazdko 230V.

Nastawiony na komfort

Santa Fe może być dostępny w jednej z czterech wersji silnikowych. Czterocylindrowy motor benzynowy 2.4 GDI Theta II ma moc 185 KM, i przenosi ją na cztery koła poprzez 6-biegową skrzynię automatyczną. W polskich realiach większym wzięciem będą się cieszyły 2-litrowe diesle CRDi o mocy 150 lub 182 KM, współpracujące z 6-biegową skrzynią mechaniczną lub nową, 8-biegową skrzynią automatyczną, która zastępuje cięższą skrzynię sześciobiegową. Skrzynię mechaniczną możemy zamówić zarówno w wersji 4×2, jak 4×4. Te możliwości zachowa również topowa odmiana Santa Fe z 2,2-litrowym dieslem o mocy 197 KM.

Prowadzenie nowego Santa Fe jest przyjemnością. Jak na rodzinnego SUV-a układ kierowniczy jest wystarczająco komunikatywny. Docenimy dobre wyciszenie, i nawet dźwięk diesla spod maski nie jest dla nas uciążliwy. W porównaniu z poprzednikiem Santa Fe jest cichszy średnio o 4dB. To w dużej mierze zasługa zastosowania większej liczby materiałów izolujących i wzmocnienia podłogi.

Zawieszenie Santa Fe zestrojono komfortowo, skutecznie i cicho tłumi on nierówności nawierzchni, a samochód nie wpada w bujanie podczas jazdy po dłuższych pofałdowaniach. Jedynie podczas szybkiego pokonywania zakrętów zaczynamy odczuwać, że taka jazda niejest przeznaczeniem nowego SUV-a Hyundaia. Za to podczas spokojnej jazdy autostradą Hyundai sprawdzi się doskonale. Opcjonalne możemy zamówić zawieszenie samopoziomujące, zapewniające zawieszeniu stały prześwit, bez względu na obciążenie pojazdu. Santa Fe wyposażono w system napędu na wszystkie koła H-TRAC z aktywną regulacją momentu obrotowego między przednią i tylną osią. W trybie eco napęd dostarczany jest wyłącznie na przednie koła. W trybie komfortowym do kół tylnej osi trafia do 35% momentu obrotowego, a w trybie sportowym do 50%. Zależnie od wybranego trybu jazdy zmienia się kolorystyka zestawu zegarów za kierownicą.

Garść nowych technologii

Santa Fe został wyposażony w systemy wspomagania bezpieczeństwa aktywnego SmartSense, w skład których wchodzą m.in.: system ostrzegający przed kolizją z pojazdami w martwym polu, układ aktywnego hamowania z funkcją wykrywania pieszych, zapobiegania kolizjom podczas cofania, system utrzymywania samochodu na pasie ruchu. Hyundai jest jednym z pierwszych producentów, który oferuje asystenta bezpiecznego z aktywną regulacją momentu obrotowego między przednią i tylną osią. W trybie eco napęd dostarczany jest wyłącznie na przednie koła. W trybie komfortowym do kół tylnej osi trafia do 35% momentu obrotowego, a w trybie sportowym do 50%. Zależnie od wybranego trybu jazdy zmienia się kolorystyka zestawu zegarów za kierownicą.

Garść nowych technologii

Santa Fe został wyposażony w systemy wspomagania bezpieczeństwa aktywnego SmartSense, w skład których wchodzą m.in.: system ostrzegający przed kolizją z pojazdami w martwym polu, układ aktywnego hamowania z funkcją wykrywania pieszych, zapobiegania kolizjom podczas cofania, system utrzymywania samochodu na pasie ruchu. Hyundai jest jednym z pierwszych producentów, który oferuje asystenta bezpiecznego wyjścia z samochodu. Funkcja ta tymczasowo zapobiega otwarciu drzwi od środka, gdy system stwierdzi wysokie prawdopodobieństwo kolizji z innym pojazdem lub pieszym, poruszającym się wzdłuż naszego samochodu. Kiedy funkcja Safe Exit Assist wykryje zbliżający się obiekt do tyłu, wydaje sygnał ostrzegawczy pasażerom, na centralnym miejscu kierowcy pojawia się ostrzeżenie, a drzwi pozostają zamknięte. Inną ciekawostką jest system monitorujący tylne siedzenia za pomocą czujnika ultradźwiękowego, który pomaga wykryć ruchy dzieci i zwierząt domowych. System najpierw przypomina kierowcom o sprawdzeniu, czy na tylnych fotelach nie znajdują się dzieci lub zwierzęta. Jeśli system wykryje ruch na tylnych siedzeniach po opuszczeniu pojazdu przez kierowcę, włączy klakson, zapali światła i wyśle alert na nasz smartfon. Wraz z nowym modelem kierowcy będą mogli skorzystać z wielu usług cyfrowych Blue Link. Poprzez aplikację możemy ze smartfona śledzić zdalnie parametry naszego pojazdu, znaleźć samochód na dużym parkingu, włączać silnik i klimatyzację, otwierać lub zamykać drzwi.

Cenniki nowego Santa Fe zostaną ogłoszone jeszcze w te wakacje.

LF

Print Friendly