sliderfmt

Fleet Management Training 2015 – relacja ze szkolenia

7 października 2015

Tradycji stało się zadość, i jak co roku jesienią gościliśmy partnerów i uczestników naszego trzydniowego szkolenia Fleet Management Training. Tym razem na przełomie września i października spotkaliśmy się w kompleksie Czarny Potok w Krynicy Zdroju.

 Koszt użytkowania samochodu firmowego, to głównie różnica w cenie zakupu i odsprzedaży. Im ta różnica jest mniejsza, tym firmę mniej kosztuje finansowa część samochodu. Firmy CFM zapewniają, że po skorzystaniu z ich usług w firmie znika problem inwestowania dużych środków na zakup floty, znika także problem przy jej odsprzedaży, ponieważ to spoczywa na barkach firmy Car Fleet Management. Co jednak z całym okresem eksploatacji? Które obowiązki leżą po stronie właściciela pojazdu, a które po stronie jego użytkownika? Jak zorganizować serwis takiej floty, a jak poradzić sobie z serwisem, kiedy zarządzamy flotą własną? Właśnie na tych aspektach postanowiliśmy się najmocniej skupić, a całodniowe warsztaty pokazały, że niemal każda forma serwisowania ma swoje wady i zalety.

RELACJA FILMOWA: 

Wyłączyć czy nie

Krzysztof Sosnowski obecnie z firmy Total Fleet Solutions to osoba, której nie sposób zarzucić braku wiedzy z zakresu zarządzania pojazdami. To właśnie on otworzył szkolenie i od razu teorię wykładu zastąpił praktycznymi wykładami z zakresu obsługi serwisowej floty w leasingu. Podzielił naszych uczestników na odpowiednie grupy, a kluczem doboru była forma serwisowa, jaka preferują. Jedna grupa byli to uczestnicy, którzy mają full service leasing wraz z pełną opcją serwisową, drugą grupę stanowili Ci, którzy korzystają z ograniczonych pakietów serwisowych. Trzecia grupa miała wyłączony pakiet serwisowy. Byli też Ci, którzy serwisują floty, ale są one własnością firmy. Każda z grup podczas roboczych warsztatów miała za zadanie przedstawić – co oczywiste – zalety danego rozwiązania, ale także wady. Jak zapowiedział Krzysztof Sosnowski, teraz wszyscy się posprzeczają. Okazało się jednak, że podczas prezentowania argumentów, mimo gorącej polemiki, wszystkie grupy ze zrozumieniem przyjmowały odmienne punkty widzenia. Wniosek, co nie jest zaskoczeniem, jest taki, że bardzo dokładnie należy przed podpisaniem umowy przeanalizować, który sposób serwisowania będzie dla nas najkorzystniejszy.

Tuż po Krzysztofie Sosnowskim wystąpił jego partner biznesowy Paul Gogolinski. Zwrócił uwagę na społeczną odpowiedzialność biznesu i podkreślał, jak istotna w tym procesie jest rola fleet managera. To on właśnie powinien być osobą, której priorytetem jest zachowanie bądź podniesienie standardów bezpieczeństwa pracowników, przynajmniej w zakresie użytkowania samochodów służbowych.

Po obiadowej przerwie powrócił temat serwisowy, ale rozpatrywany z nieco innej perspektywy. Michał Antoszkiewicz, manager w sieci Vianor Polska będącej siecią fińskiej marki opon Nokian skupił się na jednym, ale jakże ważnym elemencie, jakim są opony. Przedstawił bardzo ciekawe badania dotyczące podziału ogumienia, tego jak je (opony) czytać, co to są opony premium, kiedy oponę możemy uznać za jeszcze nową, a kiedy już nie. Przedstawił korzyści płynące z kontrolowania opon, ale także z korzystania z wyspecjalizowanych sieci.

Nieco ogólniej na kwestię serwisowa spojrzał Adam Kapek, prezes firmy Moto Flota. On z kolei opowiedział o tym, dlaczego serwisów niezależnych nie należy się bać. Poruszył kwestie gwarancji, cen, jakości i pokrycia kraju. Wspomniał także o wciąż kontrowersyjnym temacie jakim są części oryginalne i tzw. zamienniki.

Pierwszy dzień wykładów zamknął Paweł Grabarczyk, dyrektor handlowy w firmie EurotaxGlass’s Polska, którego temat mógł się wydać z pozoru bardziej skorelowany z klientami indywidualnymi, ale nic bardziej mylnego. Opowiedział o tym, jak i co kształtuje ceny samochodów używanych w Polsce. O tym, że im mniejsza różnica między zakupem a odsprzedażą samochodu firmowego, tym większa oszczędność dla firmy powiedzieliśmy już na początku. Paweł Grabarczyk w praktyce pokazał jakie czynniki, często takie, o których byśmy nawet nie pomyśleli, mają wpływ na ceny samochodów używanych. Poza ogólnie znanymi, jak kolor, wersja, nowa gama modelowa, są też mniej oczywiste, jak chociażby znaczna podwyżka opłat za wystawienie samochodów na jednym z wiodących portali. Ciekawostką jest także wprowadzanie programów sprzedaży samochodów używanych przez importerów. Mocno na rynek z programem Das WeltAuto wchodzi Volkswagen. Na tyle mocno, że program ten stał się odrębną marką, jak Škoda czy SEAT.

Więcej zdjęć ze szkolenia: 
FLEET MANAGEMENT TRAINING 2015 

Wieczór w kilcie

Po dniu warsztatów spotkaliśmy się na kolacji, jak przystało na Krynicę, w chacie góralskiej. Drogę wskazywała wyeksponowana tam Kia Sorento. Wewnątrz, poza zasłużoną kolacją czekały jeszcze dwie atrakcje. Jedną z nich było rozstrzygnięcie konkursu Volkswagena. O tym piszemy tuż po relacji ze szkolenia, więc zachęcę tylko do przeczytania, ponieważ wyniki zaskoczyły nie tylko nas, ale także przedstawicieli koncernu.

Drugą atrakcją była na pewno szkocka krata. Grając na dudach gości przywitał i o whisky opowiedział pan Przemysław Wawrzyniak. Podczas opowieści o tym szlachetnym trunku nie zabrakło konkursów z wiedzy o tym kraju. Niespodzianką było wystąpienie Paula Gogolinskiego, Szkota o polskich korzeniach. W barwny sposób, ubrany w narodowy szkocki strój, opowiedział o wspólnej historii obu narodów, a także o przyjaźni Polsko- Szkockiej i Szkocko-Polskiej. Obaj panowie otrzymali zasłużona owację od zachwyconych gości.

Jazdy i nie tylko

Drugi dzień to także przewaga praktyki nad teorią i na pewno uczestnicy nie mogli narzekać na brak atrakcji. Rozpoczął Andrzej Sacha, Global Fleet Manager Nestle. Odpowiedzialny za strategię i kierunek rozwoju na wszystkich rynkach i mający pod sobą…30 tysięcy samochodów. Laureat w plebiscycie naszego partnerskiego magazynu Fleet Europe „International Fleet Safety Award”. Andrzej Sacha, co oczywiste, opowiedział o globalnych aspektach zarządzania. Mając flotę 30 tysięcy samochodów (w 150 krajach) nie sposób skupić się na poszczególnych rynkach, a na globalnej strategii. Opowiedział o stosunku ceny do jakości, a newralgicznych punktach kontraktów, o różnicach na poszczególnych rynkach i o tym, co w umowach z dostawcami, niezależnie od rynku, jest najważniejsze. Nas osobiście cieszy fakt, że tematy, które jeszcze kilka lat temu były w Polsce uważane za kompletnie abstrakcyjne, obecnie cieszą się dużym zainteresowaniem.

Uzupełnieniem, chociaż można powiedzieć, że uszczegółowieniem tej prelekcji były następujące po niej warsztaty Krzysztofa Sosnowskiego i Paula Gogolinskiego z Total Fleet Solutions. Uczestnicy, pracujący w tych samych grupach co poprzedniego dnia, tym razem wzięli na tapetę aspekty korzystnego podpisania umowy leasingowej. Poszły w ruch markery. Prelegenci rezolutnie zauważyli, że fachowcom nie można przekazywać wiedzy, ale należy tę wiedzę od nich wydobyć i przekazać innym uczestnikom szkolenia. Efekt był taki, że z ogromnym żalem, ale musieliśmy skończyć przedłużające się warsztaty, ponieważ czekała już następna atrakcja, którą były jazdy testowe.

Jedynym samochodem którym nie można było odbyć jazd była zupełna nowość – Renault Talisman. Dobrze, że udało się pokazać naszym uczestnikom ten model, ponieważ samochód ten krąży nie tylko po Polsce, ale po całym regionie. Do ograniczonej dyspozycji gości, tylko wylosowani, był także model Tesla udostępniony przez firmę Athlon. Pozostałe samochody naszych partnerów krążyły bez przerwy w pięknych okolicznościach jesiennej Krynicy. Grupa PSA to aż trzy marki; Peugeot, Citroën i DS. Volkswagen udostępnił Passaty i Touarega. Wspomniane już Renault do jazd użyczyło absolutne nowości – Kadjara i Espace. Škoda postawiła na swój flagowy model, czyli Superba. Trzy egzemplarze jeździły z kompletem pasażerów. Koreańskie marki postawiły na SUV-y. Kia przywiozła nowe Sorento i ceed’a, a Hyundai, poza modelem i40 – Tuscona. Gdyby ktoś szukał samochodu dla kadry wyższej, mógł zapoznać się z modelami Range Rover i Jaguar. Obie marki chcą powalczyć o klientów instytucjonalnych i patrząc na modele, może im się to udać.

Pełen atrakcji dzień zwieńczyła gra terenowa zorganizowana przez mjr Arkadiusza Kupsa. Podzieleni na grupy uczestnicy musieli zmagać się z różnymi wyzwaniami przygotowanymi przez komandosa. Całe szczęście wszyscy cali i zdrowi wrócili do hotelu.

Dziękujemy wszystkim partnerom, prelegentom i gościom za to, że stworzyli; po raz kolejny z resztą; wspaniałą atmosferę podczas szkolenia.

Tomasz Siwiński

A. D.